wtorek, 14 stycznia 2014

Podsumowanie roku 2013

Małe podsummowanie zeszłego roku. PŁYTA ROKU:
ATLANTEAN KODEX - The White Goddess

Rewelacyjna płyta, zarówno muzycznie, jak i tekstowo. Mocno osadzona w tradycji rocka progresywnego, z przemożnemi wpływami doom oraz epic metalu, od Candlemass po Manowar czy Virgin Steele. Album bezbłędny!

ZNAKOMITE (w kolejności alfabetycznej):

ARGUS - Beyond The Martyrs


Amerykański hejwi metal pełną gębą :)

EXLIBRIS - Humagination


Taka muza i z Polski? Koniec świata! Oby jednak nie, liczę, że przed końcem świata coś jeszcze od nich usłyszę. Brawo chłopaki, róbta tak dalej :)

JINETES NEGROS - Tawa Sarira


A tu z kolei metalu jak na lekarstwo. Bardzo fajna płyta progresywno - symfoniczna. Nie wszystko, co pochodzi z Argentyny, zasługuje na krytykę ;)

OLIVA - Raise The Curtain



Bardzo różnorodna płyta Jona Olivy. Świetny efekt, choć ogół środków prostszy niż w Savatage i Jon Oliva's Pain.

QUEENSRYCHE - Queensryche



Ten krążek nie przypasował mi od pierwszego odsłuchu. Ale z każdym kolejnym kontaktem lubię go coraz bardziej. Klasyczny Queensryche powrócił !!

RECKLESS LOVE - Spirit


Płyta dla każdego poza najprawdziwszymi metalami. Sporo fajnych melodyj i dobrej rockowej zabawy.

SACRED GATE - Tides Of War

A tu z kolei jest bardzo konkretnie od pierwszej do ostatniej sekundy. Świetny heavy z elementami poweru

SAXON - Sacrifice

Co kilka płyt Saxon nagrywa kolejne arcydzieło. Ta jest IMHO najlepsza od Lionheart. Która to już wielka płyta Saxona?

TURBO - Piąty żywioł

Warto było czekać aż cztery lata na następcę "Strażnika światła". Nie wyobrażam sobie Turbo bez Tomasza Struszczyka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz